Jak ćwiczyć, by nie zrobić sobie krzywdy?

2015-08-27 10:47:31 (ost. akt: 2016-02-17 15:24:04)

Autor zdjęcia: Bartosz Cudnoch

Podziel się:

Nieważne czy zaczynasz swoją przygodę ze sportem czy wracasz do aktywności fizycznej, musisz się dobrze przygotować. Jak pozbyć się bólu, uniknąć urazów i poczuć się lepiej w swoim ciele — radzi Ryszard Biernat, fizjoterapeuta.

Jak ćwiczyć, by nie zrobić sobie krzywdy?
— Z pewnością trzeba się do takiej aktywności przygotować. Dzisiaj w dobie braku ruchu należy się skupić na stawach. Jeśli ktoś chce wznowić czy też zacząć bieganie, powinien uruchomić stawy — biodrowe, skokowe, kolanowe, gdyż to uchroni go przed kontuzją. Po drugie, aktywności trzeba się nauczyć. Nie mamy wrodzonej techniki pływania, biegania czy jazdy na rowerze. Tu pomocny będzie ekspert, który przekaże nam tą wiedzę. Poza tym warto przed wysiłkiem poddać się ocenie możliwości swojego ciała i dopiero potem zacząć się ruszać.

A co, gdy po aktywności źle się poczujemy? Będzie doskwierać ból?
— Jeśli cokolwiek nas boli, to natychmiast trzeba przestać się ruszać. Należy zweryfikować podłoże tego dyskomfortu, zlikwidować przyczynę bólu i dopiero wznowić treningi. Bieganie przez ból jest dzisiaj uznawane za błąd, który zwiększa ryzyko wystąpienie urazu.

Wielu z nas spędza czas na kanapie. To kończy się schorzeniami kręgosłupa, bólami mięśni. Jak ich uniknąć?
— Po pierwsze długotrwała pozycja siedząca jest szkodliwa, dlatego też powinniśmy ją jak najczęściej zmieniać. Jeśli jest taka możliwość, należy zrobić przerwę w pracy i poćwiczyć, ale na stojąco, by aktywować mięśnie i tkanki, które do tej pory odpoczywały. Siedzący tryb życia fatalnie usztywnia stawy, przykurcza mięśnie, może nawet dojść do degradacji tkankowej.

Są też tacy, którzy twierdzą, że sport to jedynie kontuzje, więc gdzie tu zdrowie?
— Na jednym biegunie mamy sport wyczynowy i związane z nim urazy. Na drugim natomiast jest nicnierobienie i siedzenie na kanapie przed telewizorem. Zdecydowanie statystyki podają, że więcej kosztów związanych z problemami zdrowotnymi jest na tej drugiej szali. Sportowi zawsze będą towarzyszyły kontuzje, to jest nieodłączne. Ideą naszego ośrodka jest zmniejszenie ilości tych urazów. Jeśli ktoś będzie chciał trenować — biegać, skakać, pływać, jeździć na rowerze, my pomożemy przygotować się do tego wysiłku. Wówczas z pewnością ryzyko kontuzji będzie mniejsze.

Na co możemy liczyć odwiedzając wasze centrum?

— Od ponad 25 lat zajmujemy się terapią ruchem. Pomagamy pozbyć się bólu, wrócić do zdrowia po urazach, poczuć się lepiej w swoim ciele. Bazując na latach doświadczeń postanowiliśmy stworzyć w Olsztynie wyjątkowy ośrodek rehabilitacyjno-sportowy. Tu będzie specjalna sala do rehabilitacji, gdzie pod czujnym okiem specjalistów będzie można wrócić do normy po wypadku czy urazie. Przedłużeniem działalności rehabilitacyjnej będzie miejsce do ćwiczeń — siłownia, która pozwolić pacjentom dalej kontynuować aktywność. Treningi będą odbywać się w formie zajęć grupowych, ale też będzie indywidualna praca z trenerem. Będziemy dążyć do tego, by nasi klienci byli sprawni i mocni. By osiągali swój cel.
mn

Kolejny odcinek cyklu „Ruszaj się z głową z Centrum Biernat. Rehabilitacja + Sport, Gazetą Olsztyńską oraz Fit nie Fat” już we wrześniu. Co miesiąc do końca roku, będziemy podpowiadać wam, jak zdrowo się ruszać, by zdrowo żyć.


Komentarze (0)

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB