Wymówkom mówimy dość!

2015-08-27 15:37:38 (ost. akt: 2016-02-18 10:24:55)

Autor zdjęcia: pixabay.com

Podziel się:

"Zdrowe odżywianie jest kosztowne. Nie mam czasu ciągle sterczeć w kuchni. Dieta wiąże się masą wyrzeczeń, po co mam się tak katować? Jem przecież mało, a mimo to nie chudnę." Brzmi znajomo? Ilu z was już gdzieś to słyszało? Ilu z was zdarzyło się powiedzieć to samo? Zastanawialiście się może nad tym, czy poczyniliście jakiekolwiek kroki w kierunku zmian nim stwierdziliście, że to nie ma sensu ? Nastał moment, gdy wszelkim wymówkom mówimy stanowczo i zdecydowanie: dość!

Wymówka 1: Jem mało, a waga ani drgnie!
Niewątpliwie jest to jedna z najczęściej spotykanych wymówek, dla której porzucamy swoje postanowienie o wypracowaniu wymarzonej sylwetki. Przyczyny rezygnacji i niepowodzenia może być wiele i należy doszukiwać się nie gdzie indziej niż w dotychczasowej diecie. Osoby odchudzające się popełniają bardzo często dwa główne rodzaje błędów. Pierwszy: posiłki spożywają nieregularnie, są one niewielkie, a ich gęstość energetyczna jest naprawdę niska. Drugi: główne posiłki są stosunkowo niewielkie, jednak wspomagane licznymi przekąskami o wysokiej gęstości energetycznej. W pierwszym przypadku z powodu niewystarczającej podaży energii w diecie nasz organizm włącza tryb „oszczędzania” przez co znacznie słabiej wydatkuje energię z własnych rezerw (tkanki tłuszczowej) spowolnienia metabolizm i skutecznie udaremnia nasze próby w pozbyciu się niechcianych kilogramów. W drugim przypadku choć główne posiłki mogą faktycznie być stosunkowo niewielkie, a ich wartość energetyczna niska to salwa kalorycznych przekąsek skutecznie udaremnia pozbycie się nadmiaru tkanki tłuszczowej. Pisząc „kaloryczne przekąski” mam na myśli orzechy, nasiona, pestki, owoce, bądź kombinacje tych składowych. Proszę nie zrozumieć mnie źle - zachęcam do korzystania z wyżej wymienionych produktów i włączeniu ich do diety, jednak apeluję, by we wszystkim zachować umiar. Dla przykładu: garść orzechów brazylijskich to blisko 330 kcal, natomiast jedno awokado to około 224 kcal.

Wymówka 2: Zdrowa żywność to spustoszenie dla portfela!
Wielu z nas sądzi, że zmiana nawyków żywieniowych wiąże się podwyższeniem kosztów utrzymania. Nic bardziej mylnego! Nie sama żywność stanowi tu jedyny problem, lecz kwestia odpowiedniej organizacji! Kluczem do sukcesu jest nabycie umiejętności planowania pewnych rzeczy. Sporządzenie tygodniowej listy zakupów niesie za sobą szereg korzyści: oszczędzamy w ten sposób nie tylko czas unikając kolejnych maratonów po sklepach, ale i pieniądze poprzez świadomy wybór potrzebnych nam artykułów. Gwarantuję, że gdy umiejętność planowania wejdzie wam w nawyk to powiedzenie „czas to pieniądz” nabierze zupełnie nowego znaczenia. Kolejnym ważnym aspektem jest sama żywność. Okazuje się bowiem, że rezygnując z produktów gotowych/ przetworzonych na rzecz świeżych/naturalnych, przygotowywanych samemu, jesteśmy w stanie zaoszczędzić więcej niż moglibyśmy przypuszczać. Dodatkowym atutem jest niewątpliwie bogactwo witamin i minerałów jakie z nich płyną i ich wpływ na nasz organizm.

Wymówka 3: Pracuję/uczę się – nie mam czasu gotować!
W naszym społeczeństwie utarło się, że przygotowanie odpowiednio zbilansowanego, zdrowego posiłku wymaga sporo czasu, lecz wszystko jest jak już wspomniałem kwestią odpowiedniego planowania. Przygotowanie kanapki z ciemnego pieczywa, mięsa z kurczaka, plastra mozarelli i pomidora zajmie Ci tyle samo czasu, co przygotowanie kanapki z jasnego pieczywa, margaryny i sera. Drugie śniadanie w pracy? Nic bardziej prostszego! Poświęć minutę więcej na pokrojenie świeżych owoców (bądź suszonych w postaci np. żurawiny), dorzucenia garstki płatków owsianych do jogurtu naturalnego zamiast korzystać z przetworzonego smakowego jogurtu z „dodatkiem dużych kawałków owoców”. Nie jesteś zwolennikiem/zwolenniczką noszenia pojemników ze sobą? Nie ma problemu! Tortilla wykonana z mąki ryżowej z dodatkiem świeżych warzyw, sosu czosnkowego na bazie jogurtu naturalnego i kawałków kurczaka, owinięta w folię aluminiową zda na pewno egzamin, a jednocześnie da uczucie sytości na następnych kilka godzin. Naprawdę warto jest zrezygnować z kilku porannych drzemek, by móc przygotować sobie zdrowe i zbilansowane posiłki na cały dzień.

Nasz organizm możemy porównać do Lamborgini, zaś żywność do paliwa. Auto by móc pracować przez dłuższy czas na wysokich obrotach potrzebuje sporej dawki paliwa, zupełnie tak jak nasz organizm pożywienia!
Tomasz Chudziński, dietetyk

Komentarze (0)

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB