Magdalena Mielnik: Aktywność to dziś obowiązek

2016-03-04 12:22:39 (ost. akt: 2016-03-04 12:34:09)

Autor zdjęcia: Grzegorz Czykwin

Podziel się:

Jej życie to sport. Dziś swoją pasją chce zarazić innych. Przyjdźcie 8 marca na trening biegowy z Magdaleną Mielnik, polską triathlonistką. Spotykamy się przy Jeziorze Długim - parking od ul. Leśnej. Start godz. 18.

Czym dla Pani jest aktywność?
- To całe moje życie. Od szkoły podstawowej zawsze trenowałam jakiś sport. Ćwiczyłam, byłam aktywna. Dziś to moja praca i wielka pasja. Każdą z dyscyplin, które tworzą triathlon poznałam od podszewki. Zaczynałam od pływania, kolejno były kolarstwo i bieganie. Zanim połączyłam te dyscypliny w jedną, każdej z nich nauczyłam się elementarnie pod okiem doskonałych trenerów. Zaowocowało to medalami mistrzostw Polski w kolarstwie i triathlonie. Jestem medalistką mistrzostw Europy (Cologne 2014), dwukrotną zwyciężczynią Pucharów Europy (Echternacht 2010, 2011) Od 2008 roku regularnie staje na podium mistrzostw Polski, rywalizuje na arenie międzynarodowej, w zawodach najwyższej rangi.

By osiągnąć takie sukcesy, trzeba z pewnością dużo trenować?
- Mam około 16 treningów w tygodniu, czyli to około 20-30 godzin w tygodniu. Muszę być w formie, by pokonać rywalki.

A co z dietą? Ma Pani jakąś ustaloną?
- Takiej specjalnej nie mam rozpisanej. Muszę po prostu zdrowo jeść tak jak na sportowca przystało. Staram się rezygnować z przetworzonych cukrów i słodyczy na rzecz suszonych owoców, ciast domowych, ale z pewnością nie jem batoników czy cukierków. Wykluczam też chipsy. Jem dużo węglowodanów, warzyw, owoców, trochę mięsa i często na moim talerzu ląduje ryba. Przynajmniej raz w tygodniu. To nie jest jakaś drastyczna dieta, przeliczanie kalorii, ale zdrowe jedzenie, które daje mi energię na treningi, bo tam spalenie jest spore.

Czy Polaków opanowała moda na zdrowy styl życia?
- Tak i to jest dobre. Wydaje mi się, że to idzie z rozwojem naszej świadomości i dzięki dostępności do informacji o zdrowym stylu życia. Aktywność i rozsądne jedzenie powinny być dziś normą. To nasz obowiązek względem naszego ciała. Przecież chcemy być zdrowi! Najważniejsze tylko, by nie wpaść w obsesję. A dziś można robić wiele - biegać, jeździć na rowerze, pływać, ćwiczyć w grupach. Zdrowe jedzenie jest smaczne, kolorowe. W sklepach pokazuje się coraz więcej zdrowych produktów, które możemy wykorzystywać w kuchni. Dlatego też promujmy zdrowy styl życia i namawiajmy ludzi, by zmieniali swoje nawyki żywieniowe, chodzili na treningi. Wówczas nie będą chorować, tylko będą się lepiej czuć, częściej uśmiechać, bo przecież sport to także endorfiny.

Taką okazją dla pań będzie trening biegowy na 8 marca?
- Zgadza się! Drogie panie, zachęcam was do aktywności, naprawdę warto! Okazją właśnie będzie trening biegowy już 8 marca nad Jeziorem Długim. Będzie on dostoswany do waszej kondycji. To ma być forma dobrej zabawy. Spotkajcie się z nami, by zarazić się aktywnością. W grupie jest siła. Będziemy was motywować.

Trening poprawdzą także Elżbieta i Jarosław Cieśla - poznaj ich - kliknij!
Polub nas Facebooku - kliknij!



Komentarze (1)

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. antoni #1947871 | 178.43.*.* 7 mar 2016 10:47

    Dziewczynko powinnaś wiedzieć ,ze kiedyś będziesz miała 50 lat i twoje stawy przypomną ci o forsowaniu nóg wyczynowym sportem w młodości.Chociaż zdaję sobie sprawę ,że tak daleko w przyszłość nie sięgasz i uważasz ,że ciebie to nie dotyczy

    ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)