Trening z zawodnikami Warmii nie należał do lekkich

2016-03-22 18:50:57 (ost. akt: 2016-03-22 19:00:51)

Autor zdjęcia: Grzegorz Czykwin

Podziel się:

Szczypiorniści Warmii Traveland poprowadzili w olsztyńskiej Szkole Podstawowej nr 25 trening z uczniami. Zajęcia odbyły się w ramach akcji Freak in Training. To świetny sposób na promowanie aktywności wśród najmłodszych!

FIT — Freak In Training to wielka akcja, promująca aktywność fizyczną wśród najmłodszych, cykl wyjątkowych zajęć, które odbywają się w szkołach. Magazyn „Fit nie Fat” do współpracy zaprosił mistrzów różnych dyscyplin sportowych.
— Do aktywności najlepiej młodych ludzi zachęcą właśnie mistrzowie, więc postanowiliśmy zorganizować w szkołach na Warmii i Mazurach specjalne treningi. Przekonujemy, że aktywność i zdrowy styl życia są teraz w modzie — wyjaśniła Monika Nowakowska, redaktor naczelna bezpłatnego magazynu „Fit nie Fat” i koordynatorka akcji.

We wtorek do Szkoły Podstawowej nr 25 w Olsztynie przyjechali wyjątkowi goście, żeby przeprowadzić z uczniami profesjonalny trening. Łukasz Zakreta, bramkarz i Sebastian Koledziński, skrzydłowy — szczypiorniści pierwszoligowej Warmii Traveland Olsztyn — spotkali się z uczniami dwóch piątych klas. Trening odbył się w sali gimnastycznej.
— Trenować warto od najmłodszych lat — uważa Łukasz Zakreta. — Właśnie dlatego przyjęliśmy zaproszenie do wspólnego treningu. Przy okazji planujemy poobserwować, jak chłopcy sobie radzą z piłką ręczną. Może trafimy na jakieś wyróżniające się talenty? — zastanawiał się bramkarz przed rozpoczęciem zajęć.


We wspólnym treningu wzięło udział 15 chłopców. Piłkarze rozpoczęli rozgrzewkę od spokojnego biegu. Potem trzeba było solidnie rozgrzać całe ciało. Następnie chłopcy ćwiczyli kozłowanie piłką. Rozciąganie wymagało trochę więcej skupienia i koordynacji ruchowej, ale wszyscy nieźle sobie z tym zadaniem poradzili. Niektórzy chłopcy byli tak zaaferowani treningiem z profesjonalistami, że zapominali nawet o... zawiązaniu butów. Na szczęście pani od wuefu czuwała i co jakiś czas przypominała młodym adeptom piłki ręcznej o tym, że dla bezpieczeństwa trzeba zawiązać sznurowadła.
— Dzieciaki w tym wieku są jeszcze sprawne i elastyczne, dlatego trzeba dbać o to, żeby nie przesiadywały cały czas przed komputerem, tylko ruszały się jak najwięcej — ocenił Sebastian Koledziński. — Młodzi ludzie zawsze fajnie reagują na spotkania z nami, podchodzą po meczu, proszą o autografy. Trzeba to wykorzystywać i zachęcać ich do regularnego uprawiania sportu. To nie musi być od razu sport wyczynowy. Zwykłe wzięcie psa na spacer i pobieganie z nim to już coś — dodał zawodnik Warmii Traveland.

Trening ze szczypiornistami nie należał do lekkich. Po solidnej rozgrzewce uczniowie podzielili się na dwie drużyny i przystąpili do gry. Niektórzy, tak jak Kacper, mieli już doświadczenie w grze w piłkę ręczną. — Trenuję od czterech lat, byłem nawet kapitanem szkolnej drużyny. Piłka ręczna to moja ukochana dyscyplina — zapewnił.
Ale byli też tacy, którzy pierwszy raz próbowali swoich sił w tym sporcie. — Do tej pory grałem w piłkę nożną, ale dzisiejszy trening bardzo mi się podobał — ocenił Wiktor.
Tomek zaznaczył, że stanie na bramce jest bardzo fajne, ale ucieszyło go też to, że miał okazję poćwiczyć rzuty piłką. — Znam tę drużynę, ale jeszcze nie miałem okazji spotkać na żywo zawodników. Cieszę się, że mieliśmy taką możliwość — powiedział.

— Trening był naprawdę super, z rozgrzewką też sobie poradziłem — nie krył radości Jasiek po skończonej lekcji.
Po zajęciach znalazł się czas na pamiątkowe zdjęcie. Każdy z uczestników dostał dyplom za udział w sportowej lekcji, a Sebastian i Łukasz cierpliwie rozdawali autografy na dyplomach.
— Dzieciaki wyglądają na zadowolone, więc trening można uznać za udany — skwitował Sebastian Koledziński — Wszyscy bardzo się starali, a niektórym gra wychodzi bardzo dobrze — pochwalił uczniów zawodnik Warmii Traveland.
Katarzyna Guzewicz

Komentarze (0)

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB