Zmierzyć się z samą sobą i innymi zawodnikami

2017-03-22 12:00:00 (ost. akt: 2017-03-22 10:57:14)

Podziel się:

Autor zdjęcia: Arch. prywatne

Selena Popławska, miłośniczka biegów, trener personalny.

Bieganie to książka, którą sama piszę. Sposób na odreagowanie od codziennych bolączek. Biegam, bo sprawia mi to satysfakcję, bo chcę, a nie muszę... Ta moja przygoda trwa już 14 lat. Na początku były to krótkie odcinki, potem kółka na bieżni, w końcu przyszedł czas na dłuższe dystanse. W pewnym momencie jednak doszłam do takiego miejsca, że chciałam więcej, ale sama nie potrafiłam.

Z pomocą przyszedł mój trener. Moje treningi to nie tylko codzienne bieganie po 7-18 kilometrów przeważnie wieczorem. To również ćwiczenia wzmacniające. Co do diety to oczywiście wszystko w granicach rozsądku, bo dobry biegacz wie, co mu wolno zjeść, a czego nie. Najważniejszym elementem są zawody, podczas których mam okazję się sprawdzić.

Zmierzyć z samą sobą i innymi zawodnikami. Chwila, w której mija się linię mety, stanowi najpiękniejszą nagrodę za cały trud włożony w przygotowania. Największą moją motywacją był, jest i będzie mój mąż. To on mnie zawsze dopinguje, pilnuje, abym zrobiła trening, kontroluje stan zdrowia, i co najważniejsze zawsze we mnie wierzy. Korzyści? Jedną z nich jest na pewno dobra kondycja i wysmuklona sylwetka. Poza tym dzięki bieganiu można poznać ciekawych ludzi z podobną pasją. Jaki stawiam sobie cel? Udział w półmaratonie i przetrwać sezon biegowy bez kontuzji.

Komentarze (0)

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB