Piłka ręczna królowała w szkole Łęgajnach

2017-04-26 12:00:00 (ost. akt: 2017-05-22 13:45:33)

Autor zdjęcia: Monika Nowakowska

Podziel się:

Szkoła w Łęgajnach należy do nielicznych w naszym powiecie, które nie mają sali gimnastycznej z prawdziwego zdarzenia. Nie zabija to jednak ducha sportu w uczniach. Ze szczypiornistami Warmii Traveland trenowały, aż się kurzyło!

Za nami kolejna pokazowa lekcja wf-u, organizowana przez redakcję magazynu „Fit Nie Fat”. Tym razem Piotr Pakulski, Sergiusz Dworaczek i Tomasz Fugiel zostali zaproszeni do podolsztyńskich Łęgajn. Z początku wszyscy wyglądali na dość zaskoczonych. W małej salce, która kiedyś służyła za klasę lekcyjną, miało się zmieścić trzech rosłych szczypiornistów oraz 16 uczniów. To wydawało się niemożliwe. — Ale dla chcącego nic trudnego — przekonywał Tomasz Fugiel, rozgrywający olsztyńskiego zespołu.
I rzeczywiście, gdy chwilę po godz. 8 do sali wkroczyła dobrze zorganizowana grupa młodych ludzi, nikt nie zgłaszał zastrzeżeń. Uczniowie z niezwykłą dyscypliną przystąpili do rozgrzewki, a po 15 minutach rozciągania, przysiadów i skłonów zaczęła się największa frajda. W ruch poszły profesjonalne piłki!
— Dlaczego ta piłka tak się klei? — zaczęły się też pierwsze pytania do zawodników.
— Podczas wysiłku, gdy ręce się pocą, piłka czasami może z nich wypaść. Źle chwycona, może zostać przejęta przez przeciwnika lub wyjść poza boisko. Używanie specjalnego kleju, zapobiega takim sytuacjom — odpowiadali cierpliwie goście.

Klasa VI A oprócz tego, że jest bardzo sprawna fizycznie wyróżniała się również... niezwykłą precyzją. Bezkolizyjne bieganie na tak małej powierzchni nie jest bowiem sprawą prostą, a posługiwanie się piłką w takich warunkach też do najłatwiejszych nie należy. Trzeba rzucać dokładnie, ale nie mocno. Na szczęście obyło się bez stłuczek i kraks.
— Mamy bardzo usportowioną klasę. To bardzo aktywne i ambitne dzieci, które kochają się ruszać i wiele z nich dojeżdża na dodatkowe treningi do pobliskich miast. Antek, Wiktoria, Oliwia, oni wszyscy gdzieś dodatkowo trenują — wskazuje na poszczególne dzieci Michał Werbowy, szkolny nauczyciel wychowania fizycznego.
Najsmutniejszą minę miała Asia Skwiot, którą sobotnia kontuzja wycofała z niecodziennej lekcji wf-u i jedynie z ławki przypatrywała się ćwiczącym kolegom i koleżankom. — Bardzo im zazdroszczę. Jeżdżę na treningi do Barczewa, gdzie trenuję m.in. szczypiorniaka. Dałabym wszystko, by móc i tu teraz porzucać. Niestety jeszcze kilka tygodni do zdjęcia szyny — ze smutkiem patrzy na złamany podczas gry w koszykówkę palec.
– No dalej, dalej! Lekki kozioł i jedziemy! — motywowali młodych podopiecznych zaproszeni do szkoły piłkarze ręczni, a Elżbieta Kozłowska, dyrektor Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Łęgajnach, opowiadała o najbliższych planach i potrzebie wybudowania sali gimnastycznej. — Mamy tu tyle utalentowanych dzieci, nie możemy dopuścić, by ich zdolności się marnowały. Dlatego dokładamy wszelkich starań, by wciąż się rozwijać. Trwają rozmowy dotyczące budowy sali gimnastycznej i ta sytuacja nie potrwa już długo — zapewnia.

W uiegłym roku w szkole przeprowadzono poważny remont, w trakcie którego położono między innymi nowy dach. W pobliżu placówki powstała również zatoczka autobusowa. — Sala gimnastyczna będzie przysłowiową wisienką na torcie. – dodaje pani dyrektor.
Póki co nauczyciele i uczniowie radzą sobie jak mogą. – Jeśli tylko mamy możliwość przenosimy ćwiczenia w plener. Niestety w tym roku pogoda nie rozpieszcza, z utęsknieniem czekamy więc na cieplejsze dni i... nową salę – dodaje z nadzieją nauczyciel w-f. Co ciekawe, od przyszłego roku w szkole za zostać zatrudniona także trenerka fitness, która poprowadzi specjalne lekcje dla dziewczynek.
Agnieszka Porowska

Organizatorzy akcji "Ćwicz na zdrowie": Fundacja Instytut Badań i Edukacji Społecznej, Fit nie Fat


Komentarze (0)

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB