Olsztyn Aktywnie! z Fit nie Fat na początek majówki

2017-05-01 16:03:19 (ost. akt: 2017-05-11 18:44:22)

Autor zdjęcia: Kamil Foryś

Podziel się:

Ciężko było się przecisnąć na deptaku prowadzącym do plaży miejskiej w Olsztynie - takie tłumy pojawiły się na Majówce nad Ukielem z Olsztyn Aktywnie! Popularnością cieszyły się aktywności proponowane przez redakcję magazynu "Fit nie fat".

Starsi ludzie o laskach, małe i starsze dzieci, młodzież i dorośli - tłumy olsztyniaków i turystów przez dwa dni bawiły się w Centrum rekreacyjno-Sportowym w Olsztynie.Imprezy nad Jeziorem Ukiel bez trudu wyciągnęły z domu tych, którzy nie zamierzali gnuśnieć przed telewizorami. I nie ma się co dziwić. Atrakcji było tyle, że uczestnicy długo będą wspominali tę majówkę.
- Ale frajda - cieszyła się sześcioletnia Ola, która pierwszy raz w życiu mogła przepłynąć się motorówką i żaglówką. A to dlatego, że podczas majówki do żeglarstwa zachęcali instruktorzy z Olsztyńskiego Klubu Żeglarskiego. Zupełnie za darmo można było przepłynąć się także żaglówką.

Podczas dwudniowej imprezy odbywał się turniej siatkówki, turniej szachowy, rozgrywki piłki nożnej i koszykówki. Był też minitenis, gimnastyka artystyczna, zajęcia jogi oraz zumby, a także szachy czy gry planszowe XXL. Do tych ostatnich tłumnie ciągnęły dzieci. Szczególnie dla nich były to świetne doświadczenia, bo organizatorzy dwoili się i troili, żeby dzieci jak najlepiej spędziły czas.

W poniedziałek nad Ukielem czas organizowała między innymi redakcja magazynu "Fit nie fat".




- Podczas takich imprez zarażamy ludzi aktywnością i namawiamy do zdrowego stylu życia. Pokazaliśmy, że aktywność to także dobra zabawa, podczas której wyzwalają się endorfiny, hormony szczęścia. Warto spędzać wolny czas na powietrzu całymi rodzinami. Najtrudniej jest zacząć, ale wspólnie możecie robić wiele: jeździć rowerami, grać w piłkę, biegać czy też wybrać się na szybszy spacer. Tak wspólnie spędzony czas pozytywnie wpłynie na więzy rodzinne - mówi Monika Nowakowska, redaktor naczelna „Fit nie fat” i zachęca do tego, żeby nie rezygnować z aktywności fizycznej na świeżym powietrzu. Dzieci bardzo chętnie bawiły się pod sceną i brały udział w konkursach.

Ale jak można było przekonać się przez te dwa dni, olsztyniaków i turystów, którzy majówkę spędzali wmieście, nie trzeba specjalnie do tego zachęcać. Jeździli nie tylko na rowerach, ale powyciągali też rolki, deskorolki i mnóstwo innego sprzętu, który sprawia im radość.

Niektórzy wybrali klasyczny spacer albo po prostu rozsiadali się na ławeczkach i cieszyli ładną pogodą. Popularnością cieszyły się zajęcia prowadzone przez instruktorów i animatorów z różnych dziedzin. Był i trening funkcjonalny, i salsation, i gimnastyka dla najmłodszych dzieci. Tym, którym znudziły się ćwiczenia, rodzice mogli zaproponować zabawę na dmuchańcach, które zawsze cieszą maluchy.

Małgorzata Kundzicz
m.kundzicz@gazetaolsztynska.pl