W Starych Jabłonkach kibice się nie ponudzą

2017-06-04 23:45:01 (ost. akt: 2017-06-05 00:01:30)

Podziel się:

Tomasz Dowgiałło

Tomasz Dowgiałło

Autor zdjęcia: Marcin Tchórz

Widowiskowe akcje, efektowne rzuty z obrotami, do tego muzyka, no i fiesta na trybunach. Będzie ciekawie – zapowiada Tomasz Dowgiałło, organizator turnieju plażowej piłki ręcznej PGNiG Summer Superligi w Starych Jabłonkach (10-11 czerwca).

- Na plażę Hotelu Anders wraca wielki sport, tym razem w wydaniu piłki ręcznej plażowej. Czy to zapowiedź jakiegoś dłuższego mariażu, tak jak to było z siatkówką plażową?
- Jest program rozwoju beach handballa, w który Hotel Anders zaangażował się dość poważnie. W szerszej perspektywie chcielibyśmy, żeby ta dyscyplina sportu rozwijała się z naszą pomocą. W tej chwili piłka ręczna plażowa jest wśród dyscyplin oczekujących na znalezienie się w rodzinie olimpijskiej. Jeżeli w ciągu najbliższych dwóch lat znajdzie się w tym gronie - a jest to bardzo prawdopodobne - to przyciągnie sponsorów i wtedy to powinno się znacznie ożywić.

- Pierwsza jaskółka już jest, bo sponsorem tytularnym turniejów plażowego szczypiorniaka zostało PGNiG...
- Rzeczywiście, idzie to w dobrym kierunku: pierwszy raz pojawił się sponsor całego cyklu letniego, dzięki czemu pojawiły się też pieniądze dla najlepszych drużyn. Choć ja przypomnę, że podczas turniejów, które wcześniej organizowaliśmy na plaży Hotelu Anders, też były czeki dla triumfatorów.

- To o jakie nagrody powalczą uczestnicy turnieju, który w najbliższy weekend zostanie rozegrany w Starych Jabłonkach?
- W puli nagród będzie 12 tysięcy złotych, które po połowie trafią dla najlepszych zespołów wśród kobiet i mężczyzn. Trzeba sobie szczerze powiedzieć, że pieniądze przyciągają zawodników. A dzięki nim dyscyplina zyskuje na wartości.

- Siatkówka plażowa czy piłka ręczna na piasku - która z tych dyscyplin jest bardziej widowiskowa?
- Trochę mam rozdarte serce w tej kwestii, no ale górę biorą lata gry w piłkę ręczną, która jest mi więc bliższa (uśmiech). W beach handballu dynamika gry jest znacznie większa, więc to piłka ręczna plażowa jest bardziej widowiskowa. Zdarzają się bramki rzucane z obrotem o 360 stopni, a niektórzy zawodnicy wykonują nawet dwa takie obroty, czyli 720 stopni, i rzucają po tym bramki. Bardzo efektowne są wrzutki czy rzuty karne, a kibic, oglądający takie zawody, nie ma prawa się nudzić. Do tego cała rywalizacja odbywa się w rytmie muzyki... Jednym słowem: to trzeba zobaczyć, a najbliższa okazja trafia się już w weekend w Starych Jabłonkach. Serdecznie wszystkich zapraszam!

- Czy turnieje piłki ręcznej plażowej mogą się rozrosnąć do rozmiarów siatkarskich imprez, które organizowaliście?
- W tej chwili już porównywalne wielkością z siatkówką plażową są finały mistrzostw świata czy Europy w beach handballu. Pozostałe turnieje organizowane są w dużo mniejszej skali. My, z naszym doświadczeniem, na pewno bylibyśmy w stanie sprostać wymogom organizacyjnym MŚ czy ME, ale na razie to jest melodia przyszłości.

- Kogo zobaczymy w sobotę i niedzielę na boiskach Hotelu Anders?
- Zaryzykuję twierdzenie, że obsada będzie najsilniejsza spośród wszystkich turniejów PGNiG Summer Superligi. Po pierwsze: zagra klubowy wicemistrz Europy z Auto Forum Petry Płock. Ponadto wystąpią reprezentacje Holandii i Szwecji, które podniosą poziom i do których będą mogły się przyrównać nasze ekipy. Na dwóch boiskach zagra 16 drużyn, po osiem żeńskich i męskich, a na trybunach przy boisku głównym będzie mogło zasiąść 600 widzów. Didżeje zagrają dobrą muzykę, a kibice będą mieli do dyspozycji także plażę z wieloma atrakcjami, no i stoiska gastronomiczne. Tak że śmiało można do nas przyjechać na cały weekend, tym bardzie, że wstęp na plażę i trybuny będzie wolny. Czekamy i zapraszamy do wspólnej zabawy! mart

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Komentarze (0)

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB