Sukces jest w naszych rękach!

2017-11-20 12:00:00 (ost. akt: 2017-11-20 15:03:43)

Podziel się:

Zdrowie nade wszystko - takie hasło towarzyszyło jednemu z paneli największego wydarzenia tego roku I Warmińsko-Mazurskiego Kongresu Przyszłości 2017 w Olsztynie. Aula Cytrynowa do wieczora pękała w szwach, a mówcy robili wrażenie na uczestnikach.

Zaczęło się wystąpieniem Sebastiana Goszcza, który od 20 lat pracuje w branży fitness, natomiast od pięciu zarządza firmą, która szkoli innych pod kątem prowadzonych przez nich fitowych biznesów. Ludzie jeszcze długo po tym, jak zaczął mówić, wchodzili do sali.

— Pytacie, czy branża fit ma jeszcze szanse na rozwój? Czy ludzie chcą i powinni kształcić się w tym kierunku? Ci wszyscy wchodzący tu ludzie są najlepszą odpowiedzią na te pytanie — podkreślał.
I stwierdził: — Wszystkie prowadzone przez was siłownie i kluby są znakomite. Co do tego nie mam wątpliwości. Teraz pozostaje tylko przekonać klienta, że tak jest.
Goszcz opowiadał o tym, jakich technik użyć, żeby przywiązać klienta do siebie, zwracał uwagę na to, by z odwagą korzystać z nowych technologii i możliwości, jakie dają social media.
— Bawcie się obrazem, pilnujcie swojego Facebooka. Myślicie, że potencjalnego klienta, który szuka miejsca dla siebie, zainteresuje fakt, że ostatni post daliście w maju? Przelotem zastanowi się tylko: „Czy oni jeszcze istnieją?”. I uda się w świat innych, na bieżąco prowadzonych profili —podkreślał.

Goszcz zwrócił uwagę na to, że 68 proc. ćwiczących, którzy odchodzą z klubu, nie rezygnuje, bo ma jakieś wielkie zastrzeżenia do kadry czy sprzętu, ale dlatego, że po prostu im się znudziło.
— Musicie ich wciąż zaskakiwać, pokazywać im, że są dla was ważni — podkreślał.
Ewelina Fiołek, która z uwagą przysłuchiwała się prelegentowi, jest dopiero na początku swojej drogi związanej z prowadzeniem zajęć fitness.
— 16 grudnia rozpoczynam kurs na instruktora fitness. Wszystkie te rady bardzo mi się przydadzą. Pan Sebastian mówi, że najważniejsi w tym biznesie są ludzie, a nie sprzęt czy lokalizacja. Na co dzień będę pamiętała, że sukces jest w moim rękach — powiedziała. Sebastian Goszcz zakończył swoje wystąpienie przewrotnie. — Chciałbym wam życzyć możliwie dużo trudności, bo trudności to możliwości — podkreślił.

Wielu spodobało się to, co nastąpiło zaraz po wystąpieniu łodzianina, czyli „Aplikacje mobilne w biznesie sportowym” Jakuba Selegi.
— Aplikacje mobilne, które w telefonach będę mieli wasi klienci, zdecydowanie ułatwią przepływ informacji. Dzięki nim będą na bieżąco dostawali informacje o zmianie grafików czy upływie ważności karnetu. To bardzo usprawni waszą pracę, a im da poczucie, że ktoś się nimi opiekuje, że ktoś o nich dba — podkreślał.
Pani Emila jest menedżerką jednego z największych olsztyńskich fitness klubów, który od jakiegoś czasu przymierza się do wprowadzeniu aplikacji mobilnych. Ale — jak mówi — nie jest to takie proste. Dlatego dodatkowa wiedza na ten temat zawsze się przyda.

Kongres Przyszłości to również nasi lokalni specjaliści w UWM. Dr. n. med. Joanna Białkowska dała wykład na temat zasad zdrowego stylu życia, natomiast dr hab. n. med. prof. Joanna Wojtkiewicz mówiła o zastosowaniu komórek macierzystych w medycynie. Różnorodność tematów wszystkich zaskoczyła.
— Najbardziej czekam na wystąpienie Joanny Paukszto, która będzie mówiła o braffitingu w sporcie. Często chodzę na siłownię, sporo biegam i nierzadko coś mnie uwiera. Chcę w końcu raz na zawsze dowiedzieć się jak dobrać stanik idealny — podkreśliła jedna z uczestniczek.

Późnym popołudniem przyszedł czas na wystąpienia dwóch bardzo rozpoznawalnych w mediach i świecie wirtualnym trenerów personalnych: Natalii Gackiej-Dressler i Jacka Bilczyńkiego. Każdy z nas ma taki moment w życiu, kiedy stwierdza, że w końcu coś trzeba ze sobą zrobić. Dlatego tematem wystąpienie Gackiej-Dressler było zdrowe podejście do żywienia i aktywności fizycznej. Doświadczona trenerka, dietetyczka a także była mistrzyni świata w fitnessie sylwetkowym w swoim godzinnym wykładzie omówiła, jak zacząć się odchudzać, żeby sobie nie zaszkodzić.
— Zmiana diety i aktywny tryb życia nie muszą kojarzyć się z wyrzeczeniami, a z radością — podkreślała.
Rozwiała też wiele pokutujących w branży mitów. — To, że ostatni posiłek trzeba zjeść o 18, już od dawna można między bajki włożyć. Wszystko zależy od naszego stylu życia — podkreślała. Pytaniom od publiczności nie było końca.

Jacek Bilczyński wystąpił z prelekcją "Metabolizm - czym jest i czy mogę go kontrolować?". Zgromadzonych słuchaczy przekonywał, że różnice w prędkości metabolizmu przeważnie nie są uwarunkowane genetycznie.
— Często wynikają z problemów zdrowotnych — podkreślał trener.
Monika Nowakowska, redaktor naczelna "Fit nie Fat", prowadząca panel "zdrowie nade wszystko": — Bez zdrowia ani rusz, dlatego dobre zdrowie to najlepsza inwestycja w przyszłość. Wystarczy zmienić styl życia, nawyki żywieniowe, być aktywnym, by móc cieszyć się dobrym życiem. I do tego namawialiśmy uczestników naszego panelu. Mamy nadzieję, że ich przekonaliśmy.

Komentarze (0)

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB