Biegacze nad Długim. Kopeć i Wiśniewska najszybsi

2018-02-19 10:04:30 (ost. akt: 2018-02-19 13:41:50)

Autor zdjęcia: Grzegorz Czykwin/CITY TRAIL

Podziel się:

Luty. Sobota. Godzina 8:30. Polana nad Jeziorem Długim zaczyna wypełniać się biegaczami. Jeszcze nie są to tłumy, bo do startu sporo czasu, ale przecież trzeba odebrać numer startowy, porozmawiać ze znajomymi, zrobić rozgrzewkę, więc ci nielubiący pośpiechu już są na miejscu.

Zanim wystartują dorośli, swoje zawody mają dzieciaki i młodzież. Ależ oni mają wolę walki! A jaką frajdę z aktywności! Godzina 11:00. Odliczanie i… „START!”. Biegacze ruszyli na 5-kilometrową trasę biegu CITY TRAIL z Nationale-Nederlanden. Tak wyglądał sobotni poranek nad Jeziorem Długim w Olsztynie.

Zawody, które odbyły się 17 lutego były już piątą odsłoną tego przełajowego cyklu biegów w edycji 2017/2018. W rywalizacji najszybszym okazał się zwycięzca styczniowego biegu - Wojciech Kopeć, który 5-kilometrową trasę pokonał w czasie 16:17. Drugie miejsce wywalczył Dawid Worobiec (16:35), a trzeci był Paweł Pszczółkowski (16:57).

- Warunki pogodowe nie rozpieszczały. Mogę pokusić się nawet o stwierdzenie, że były to najcięższe warunki pogodowe, w jakich startowałem w CITY TRAIL. 2-3 stopnie powyżej zera, wilgotne powietrze, którego bardzo nie lubię, dodatkowo nawierzchnia w niektórych miejscach zmrożona i śliska, a gdzieniegdzie błotnista i grząska. My biegacze jesteśmy jednak gotowi na każde warunki, bo zawsze to okazja do sprawdzenia się – podkreślił po biegu Wojciech Kopeć. – Od początku narzuciłem dzisiaj bardzo mocne tempo, bo moim celem było rozprawienie się z granicą 16 minut, co udało mi się na tej trasie dotychczas tylko raz. Niestety dzisiaj to było praktycznie niemożliwe, ale ja i tak wierzyłem, że mogę uzyskać taki wynik. Nie udało się, ale ten bieg – jak każdy CITY TRAIL – to dla mnie przerywnik w mocnym treningu i dodatkowa motywacja. Sezon na dobre zaczynam od Maniackiej Dziesiątki w Poznaniu, gdzie planuję pobiec około 30 minut, a może nawet pokuszę się o „złamanie” tej granicy. Potem będę atakować rekord życiowy podczas Półmaratonu Warszawskiego, a następnie wystartuję w maratonie – jeszcze nie podjąłem decyzji, gdzie, ale na pewno w Polsce – dodał brązowy medalista mistrzostw Polski w półmaratonie z 2014 roku.

W klasyfikacji generalnej cyklu w tej chwili prowadzi Paweł Pszczółkowski, ale nie może on jeszcze spać spokojnie. Nadal szanse na zwycięstwo ma Dawid Worobiec – na ostateczne rozstrzygnięcie musimy zaczekać do marcowego biegu.

Wśród kobiet drugie zwycięstwo w sezonie odniosła Aleksandra Wiśniewska (20:54). Drugie miejsce zajęła Marta Stańczuk (21:07), a trzecie – Katarzyna Lipnicka (21:36). Zwyciężczyni dzisiejszego biegu – Aleksandra Wiśniewska – jest na ten moment liderką klasyfikacji generalnej, jednak walkę o wygraną w cyklu zapowiedziała najlepsza w trzech imprezach trwającej edycji – Aleksandra Lisowska, która w sobotę nie startowała.

- Ta edycja jest dla mnie bardzo wyjątkowa. Zaczynałam jako Kępczyńska, a kończę jako Wiśniewska. Wiem, że będę wysoko w klasyfikacji generalnej kobiet, najpewniej zajmę drugie miejsce, a to dla mnie duże osiągnięcie, bo trenuję dopiero od niespełna dwóch lat. Jeśli chodzi o dzisiejszy bieg to najbardziej przeszkadzały śliskie ścieżki. W marcu liczę na lepsze warunki - wtedy chciałabym zaatakować swój rekord trasy, czyli 20:38. Moim startem docelowym na pierwszą część sezonu jest bieg na 10 km podczas Orlen Warsaw Marathon – mówiła na mecie najszybsza zawodniczka sobotniej rywalizacji – Aleksandra Wiśniewska.
Bieg ukończyło 339 osób.

W zawodach CITY TRAIL Junior uczestniczyło 108 młodych sportowców. Kolejne – szóste już zawody są zaplanowane na 10 marca. Uroczyste podsumowanie sześciomiesięcznych zmagań odbędzie się 3 kwietnia w Centrum Konferencyjno-Szkoleniowym Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego. Tego dnia zawodnicy odbiorą pamiątkowe medale (aby je wywalczyć należy pobiec co najmniej 4 razy w edycji) oraz nagrody.

WYNIKI!

Komentarze (0)

Komentowanie wyłączone

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB