Rowerowa Obwodnica Olsztyna (19): Unieszewo - Olsztyn (Plaża Miejska)

2018-04-14 10:00:00 (ost. akt: 2018-04-22 13:07:51)

Autor zdjęcia: Igor Hrywna

Podziel się:

Tym razem wyruszyłem na poszukiwanie piasku. A konkretnie kopalni piasku w Węgajtach. Chciałem sobie popatrzeć na ten ponoć największy dół w naszym mazursko-warmińskim regionie.



W sumie trasa liczy nieco ponad 40 kilometrów. Objechałem ją w 4 godziny. Z tym że do Unieszewa pojechałem sobie z Olsztyna pociągiem (cena: 12,30). Wysiadłem przy urokliwej stacyjce i pojechałem w prawo.

1. Unieszewo

Z nazwą tej wsi jest pewien kłopot. W jego rozwiązanie zaangażowano nawet IPN. Chodzi o to, że nazwa wsi ma pochodzić od nazwiska sowieckiego oficera Jurija Unieszewa.

Według Wikipedii nazwę wsi Szafałd/Sząfałd zamieniono na Unieszewo " po zamordowaniu 22 stycznia 1945 roku przez żołnierzy radzieckich proboszcza parafii Bartąg ks. Otto Langkau. Za wstawiennictwem ks. prałata Jana Hanowskiego parafia miała otrzymać nowego proboszcza w zamian za przyrzeczenie złożone płk Unieszewowi, że ten przejdzie do historii".

Wydaje się to mało prawdopodobne, bo Bartąg nie miał proboszcza dlatego, że w tym czasie po prostu brakowało księży.

W każdym razie latem 2017 roku do wojewody wpłynęło pismo dotyczące pochodzenia nazwy Unieszewo. Jego autor uważał, że należy to sprawdzić i w razie potrzeby "zdekomunizować". Jednak jak na razie nie udało się odnaleźć jakiegokolwiek śladu po rzekomym oficerze.

Samo zaś Unieszewo (niem. Schönfelde) było za niemieckich czasów jednym z najmocniejszych ośrodków polskości na Warmii. W XIX wieku we wsi powstała biblioteka polska. Była to jedna z dwóch placówek, jakie powstały na Warmii. W okresie międzywojennym działało tam polskie przedszkole i szkoła.

2. Łajsy
To niewielka wieś położona przy drodze z Unieszewa do Gietrzwałdu. We wsi zachował się XIX-wieczny dwór.


Asfaltowa Droga do Gietrzwałdu nie wygląda najlepiej. Nie polecam rozglądania się na boki, bo można wylądować w sporej dziurze. Dojeżdżamy do Gietrzwałdu. Po prawej mijamy sanktuarium i jedziemy ścieżką rowerową do Woryt. Po drodze krótki przystanek na gietrzwałdzkim cmentarzu. Zachowało się tam kilka żeliwnych krzyży z przełomu XIX i XX wieku.


3. Woryty
Jedziemy dalej ścieżką rowerową, która kończy się w Worytach dość niespodziewanie, bo schodkami. Dalej mamy już szutrową drogę do Rentyn. Jedziemy cały czas wzdłuż brzegów jeziora Giłwa.

4. Rentyny

W Rentynach, za kapliczką skręcamy w prawo ( na fot. widok na kapliczkę od strony wsi). Jedziemy szeroką drogą szutrową. Momentami jest ciężko, bo jest na niej sporo piachu.


Docieramy do asfaltu. Skręcamy w prawo i po jakiś 50 metrach w lewo, z powrotem na drogę szutrową. Mijamy po lewej i prawej gospodarstwa. I po chwili skręcamy przed trzecim w polną drogę i docieramy do Wrzesiny.

5.Wrzesina
Po wjeździe do wsi kierujemy się w stronę XV wiecznego gotyckiego kościoła. W środku między innymi barokowy ołtarz z XVIII wieku i granitowa chrzcielnica z XV wieku.


Warto też zajrzeć na cmentarz. Zachowało się kilkanaście grobów z XIX i początków XX wieku. Jest tam pochowany brat mjr Henryka Dobrzańskiego "Hubala". W zbiorowej mogile ze stycznia 1945 roku spoczywa tam 11 osób, najprawdopodobniej zamordowanych przez czerwonoarmistów.

Komu się nie chce osobiście, to zdjęcia z cmentarza (2012) może obejrzeć już teraz:


6. Porbady



Z Porbad kierujemy się szutrem na Godki. Odbijamy przy krzyżu i drogowskazie w prawo. I wyjeżdżamy w Węgajtach przy tym krzyżu:



7. Węgajty
Węgajty (niem. Wengaithen) znane są przede wszystkim z działalności Teatr Wiejski Węgajty, prawdziwego fenomenu na naszej mapie kulturalnej. Z Węgajt jedziemy asfaltem w stronę Jonkowa. Mój cel jest już blisko. Wygląda tak:



Przed samym Jonkowem skręcamy w prawo. Jedziemy leśną drogą i za moment skręcamy w prawo. Mijamy stacje kolejową w Jonkowie i jedziemy do Giedajt.

8. Giedajty
To stara warmińska wieś. która swoją nazwę zawdzięcza, pierwszemu sołtysowi, którym był Prus Gedete. Przez wieś przemknąłem szybko. Przy kapliczce skręcamy w lewo.



Po drodze mijamy leśną kapliczkę
i leśna drogę, którą można dojechać do Gietrzwałdu. Docieramy do leśniczówki Szeląg. Skręcamy za nią w lewo i za chwilę w prawo w drogę pożarową "17".

10. Łupstych

Po wjeździe do centrum wsi skręcamy w prawo i zaraz w lewo na czarny szlak. Kto chętny może się wykapać w zatoce jeziora Ukiel o wdzięcznej nazwie Łabędzia Szyja. Mijamy drewnianą chatę



i jedziemy już prosto w kierunku Plaży Miejskiej.

Rowerowa Obwodnica Olsztyna. Tak nazwałem opisy tras wokół Olsztyna, które tworzą symboliczną obwodnicę: KLIKNIJ TUTAJ. Proszę jednak wziąć pod uwagę, że niektóre opisałem zanim jeszcze zaczęła się budowa prawdziwej obwodnicy.

Igor Hrywna





Komentarze (2)

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Ferre #2496552 | 94.254.*.* 5 maj 2018 22:09

    Super, prosimy o kolejne warminskie eskapady

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. D. Stelios #2485901 17 kwi 2018 11:29

    Fajna i interesująca wyprawa regionalna. Osobiście lubię takie tripy.

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)