Uwaga na skażone owoce i warzywa

2018-04-12 19:00:00 (ost. akt: 2018-04-12 14:32:12)

Autor zdjęcia: Pixabay.com

Podziel się:

Dieta bogata w owoce i warzywa to najlepsze, co możemy zaoferować sobie i swojej rodzinie, w tym dzieciom. Czy jednak wszystkie są zdrowe dla naszego organizmu? Oto owoce, na które mogą być skażone pestycydami.

Wydawałoby się, że dieta bogata w owoce i warzywa to najlepsze, co możemy zaoferować sobie i swojej rodzinie – w tym jej najmłodszym członkom. Okazuje się jednak, że nawet w tym przypadku czyhają na nas niebezpieczeństwa, z których nie zdajemy sobie sprawy.

Czy może być coś lepszego dla naszego zdrowia niż owoce i warzywa? Chyba tylko więcej owoców i warzyw. Witaminy, minerały, wartości odżywcze — a wszystko to w nieprzetworzonej, naturalnej formie. Niestety, w praktyce wcale nie jest tak doskonale - aż 43 proc. wszystkich warzyw i owoców, które możemy kupić w pierwszym lepszym sklepie, zawiera bowiem wykrywalny poziom pestycydów. Co to oznacza?

Pestycydy to substancje, które używane są w rolnictwie do zwalczania szkodliwych lub niepożądanych organizmów, przeszkadzających w uprawie. Służą do likwidacji bakterii, grzybów, chwastów, wirusów czy pleśni, zabijają owady, roztocza, larwy, ślimaki i gryzonie. Mają sprawić, że plony będą bardziej obfite, a owoce i warzywa – ładniejsze i bardziej atrakcyjne dla konsumenta. To właśnie dzięki nim na sklepowych półkach znajdujemy jabłka idealne jak z obrazka, a z zakupionych śliwek nie wyglądają przestraszone robaczki. Wszystko niestety ma jednak swoją cenę. Pestycydy trafiają do wody, powietrza i gleby, systematycznie je zanieczyszczając, nie są również obojętne dla naszego samopoczucia. Wprawdzie nie zagrażają nam bezpośrednio, ale ich spożywanie regularnie i w dużych ilościach już bezpieczne nie jest, ponieważ kumulacja pestycydów może prowadzić do długotrwałej i przewlekłej utraty zdrowia (np. nowotworów, wad wrodzonych, problemów z płodnością, uczuleń) i nieprawidłowości, objawiających się po latach. Powinniśmy o tym szczególnie pamiętać, wybierając produkty, które podajemy dzieciom.

Czy to oznacza, że w XXI wieku nawet spożycie warzyw i owoców powinniśmy ograniczać? Oczywiście, że nie – powinniśmy jednak wiedzieć, w których produktach chemii jest najwięcej — i ich unikać. Z pomocą przychodzi amerykańska organizacja non-profit Environmental Working Group (EWG), która rokrocznie publikuje ranking produktów, zawierających najwięcej pestycydów — tzw. parszywą dwunastkę.

w 2017 roku na czele niechlubnego rankingu znalazły truskawki, szpinak, nektarynki, jabłka i brzoskwinie – tłumaczy Katarzyna Barwińska, ekspert producenta żywności dla dzieci i niemowląt. — Tuż za nimi uplasowały się gruszki, wiśnie, winogrona, seler naciowy, pomidory, czerwona papryka i ziemniaki. Zestaw ten powtarza się praktycznie co roku, a poszczególne owoce i warzywa de facto przeważnie zamieniają się miejscami, czasem poszerzając się o np. jarmuż. Choć rynek amerykański różni się od europejskiego pod kątem dopuszczalnych norm stosowania pestycydów, jednak ranking ten pozwala wyłuskać te produkty, które chłoną pestycydy w największych stężeniach – dodaje nasza ekspertka.

Potencjalnym sposobem na oczyszczanie owoców i warzyw z pestycydów jest moczenie ich najpierw w wodzie o odczynie kwaśnym, a potem w wodzie o odczynie zasadowym. Niestety, nawet to nie gwarantuje ich czystości chemicznej, ponieważ pestycydy w mniejszym lub większym stopniu przenikają do wnętrza roślin. Z tej samej przyczyny niewystarczające jest obieranie warzyw i owoców ze skórki, na której pestycydów jest najwięcej.

Najlepszym rozwiązaniem problemu pestycydów jest unikanie owoców i warzyw szczególnie podatnych na ich wpływ — mówi Katarzyna Barwińska. — Powinniśmy unikać także produktów przetworzonych, niesezonowych i co do których nie mamy pewności ich pochodzenia. W przypadku produktów dla dzieci i niemowląt, warto sięgać po musy czy kaszki z owocami, mogące pochwalić się certyfikatami rolnictwa ekologicznego czy biodynamicznego, w którym stosowanie chemicznych środków ochrony roślin jest niedopuszczalne. W sezonie, jeżeli mamy możliwość, kupujmy świeże owoce i warzywa od sprawdzonych dostawców lub też zastępujmy je tymi, które kumulują pestycydy w niewielkim stopniu – dodaje.

Warto wiedzieć, że Environmental Working Group (EWG), co roku publikuje także listę warzyw i owoców, które gromadzą toksyny obecne w środowisku, w którym rosną, w śladowych ilościach. Na czele listy znajduje się awokado, kukurydza, ananas, kapusta, groszek cukrowy, cebula, szparagi, mango, papaja czy kiwi. Można je włączać do codziennej diety bez większego ryzyka, nawet jeżeli nie pochodzą z certyfikowanych upraw.

A co z warzywami i owocami, których nie ma na żadnej z list? W tym przypadku należy kierować się rozsądkiem i logiką. Skoro w zestawieniu tzw. parszywej dwunastki na wysokich miejscach plasuje się szpinak czy jarmuż, można podejrzewać, że podobne właściwości chłonne wykazują także inne zielonolistne warzywa, np. sałata, rukola czy roszponka. Decyzję, gdzie zaopatrywać się w te produkty i czy warto podawać je dzieciom w dużych ilościach, każdy rodzic musi już podjąć samodzielnie.
Kr /Holle.pl

Katarzyna Barwińska, ekspert producenta żywności dla dzieci i niemowląt
Najlepszym rozwiązaniem problemu pestycydów jest unikanie owoców i warzyw szczególnie podatnych na ich wpływ. Powinniśmy unikać także produktów przetworzonych, niesezonowych i co do których nie mamy pewności ich pochodzenia. W przypadku produktów dla dzieci i niemowląt, warto sięgać po musy czy kaszki z owocami, mogące pochwalić się certyfikatami rolnictwa ekologicznego czy biodynamicznego, w którym stosowanie chemicznych środków ochrony roślin jest niedopuszczalne. W sezonie, jeżeli mamy możliwość, kupujmy świeże owoce i warzywa od sprawdzonych dostawców lub też zastępujmy je tymi, które kumulują pestycydy w niewielkim stopniu.


Komentarze (1)

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. warzywa są zdrowe #2483838 | 94.254.*.* 13 kwi 2018 16:30

    Sałatka polana zdrowym olejem takim jak np. olej konopny to rzeczywiście samo zdrowie !! Zgodnie z najnowszymi wynikami badań, międzynarodowych prestiżowych uniwersytetów i instytucji prywatnych, CBD - Kannabidiol ma ogromny, pozytywny wpływ na organizm ludzki. W produkcji oleju nie stosuje się środków konserwujących i substancji chemicznych. Wysoka zawartość kwasów Omega-6 i Omega-3, które wspomagają prawidłowe funkcjonowanie organizmu oraz jest źródłem witaminy K, która wspomaga syntezę białek i enzymów. Duża zawartość Niezbędnych Nienasyconych Kwasów Tłuszczowych sprawia, że jest to najlepszy spośród olejów roślinnych ! Kwasy te odpowiedzialne są za budowę błon komórkowych, usuwanie toksyn z komórek, wzmacnianie układu odpornościowego i łagodzenie stanów zapalnych. Olej konopny posiada również dużą zawartość witaminy E, która opóźnia procesy starzenia, oraz ma korzystny wpływ na funkcjonowanie układu rozrodczego. Olej ten ma wspaniały orzechowy smak, przez co dodaje doskonały smak potrawom. Możemy dodawać go do ciast, sałatek, czy sosów. więcej o oleju na konopiafarmacja pl

    ! - + odpowiedz na ten komentarz