Stare Jabłonki po raz kolejny spisały się na medal!

2018-06-03 20:36:02 (ost. akt: 2018-06-04 17:03:58)
Można być niemal pewnym, że klubowe mistrzostwa Europy nie były ostatnią wielką imprezą w plażowej odmianie szczypiorniaka, jaka zawitała do Starych Jabłonek

Można być niemal pewnym, że klubowe mistrzostwa Europy nie były ostatnią wielką imprezą w plażowej odmianie szczypiorniaka, jaka zawitała do Starych Jabłonek

Autor zdjęcia: Marcin Tchórz

Podziel się:

Było wszystko, czego można chcieć od takiej imprezy: piękna słoneczna pogoda, liczne atrakcje pozaboiskowe, no i wielkie sportowe emocje. Klubowe Mistrzostw Europy w plażowej piłce ręcznej wygrali w Starych Jabłonkach Hiszpanie i Węgierki.

Imprezy na takim poziomie organizacyjnym jeszcze w historii beach handballa nie było na świecie – powiedział już po wszystkim Marek Góralczyk ze Związku Piłki Ręcznej w Polsce. – Właściciele Hotelu Anders, panowie Andrzej i Tomasz Dowgiałło, pokazali, że wiedzą, na czym polega organizacja sportowych eventów plażowych na wysokim poziomie. Jest to bezsprzecznie najlepsze miejsce, w którym można rozgrywać turnieje piłki ręcznej plażowej.

Podczas czterodniowego pikniku sportowego na plaży Hotelu Anders dominowały emocje sportowe, ale nie brakowało też atrakcji kulinarnych, koncertów muzycznych czy rozrywki dla dzieci. Ano właśnie: przez pierwsze dwa dni czerwca, obok sportowców w Starych Jabłonkach, rządziły też dzieci, ponieważ nad Szelągiem Małym trwał przedłużony Dzień Dziecka. W tym czasie wolontariusze z Fundacji „Przyszłość dla Dzieci” zbierali datki dla potrzebujących, a dzięki temu można było skorzystać ze wszystkich atrakcji, które zlokalizowane były przy boiskach.

Jednak przy okazji różnych eventów kulinarnych i muzycznych, oczywiście, najważniejsza była rywalizacja o klubowe mistrzostwo Europy. W tej wzięły udział cztery polskie zespoły (po dwa w zmaganiach kobiet i mężczyzn), no i w tym współzawodnictwie najlepiej poradziły sobie przygotowujące się do mistrzostw świata zawodniczki Teamu Poland, które wystąpiły w turnieju dzięki „dzikiej karcie”.
Polki, wsparte przez byłą reprezentantkę Polski w hali Iwonę Niedźwiedź, doszły do najlepszej czwórki podczas rywalizacji na piasku. Niestety, w meczu o trzecie miejsce polskie zawodniczki przegrały 0:2 z hiszpańskim Club Balonmano Playa Algeciras. Obie ekipy w turnieju zmierzyły się dwukrotnie i dwa razy lepsze od Polek były Hiszpanki. Dla zawodniczek z Półwyspu Iberyjskiego był to jednak tylko finał pocieszenia, bo nie obroniły one tytułu wywalczonego przed rokiem. Nad Szelągiem Małym, w lejącym się z nieba żarze, najlepiej zagrały mistrzynie Węgier z klubu Multichem Szentendrei N.K.E. Madziarki w pojedynku o pierwsze miejsce pokonały holenderski Westsite Amsterdam.

Przy ponadtysięcznej publiczności podczas turnieju w Starych Jabłonkach nie za bardzo spisali się piłkarze ręczni z Polski. Rewelacyjnie w piątkowym starciu z Detoni Zagrzeb wyglądali zawodnicy Petry Płock. Polacy wygrali pierwszą część widowiskowej rywalizacji, ale później musieli uznać wyższość ekipy z Chorwacji. Niewiele zwojowali też zawodnicy z Piotrkowa Trybunalskiego, którzy współzawodnictwo na boiskach Hotelu Anders skończyli daleko za podium.
Na najniższym stopniu podium stanęli Rosjanie z S.C. Jekatierinodar, którzy wygrali 2:0 z węgierskim Salogotarjani Strandepitok BHC. W finałowym starciu spotkali się zawodnicy z Zagrzebia, broniący tytułu sprzed roku oraz Hiszpanie z Pinturas Andalucia BM Playa Sevilla. Hiszpanie po serii rzutów karnych wywalczyli klubowe mistrzostwo Europy, wygrywając 2:1.

Więcej o imprezie w Starych Jabłonkach - w poniedziałkowej "Gazecie Sportowej".
mart

Komentarze (0)

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB