Deszcz im niestraszny, dlatego też tłumnie stawili się na starcie biegu. 146 biegaczy wzięło udział w biegu crossowym „Bieg Łukta z Nadleśnictwem Stare Jabłonki".
- Przez całe zawody zacinał ulewny deszcz, który powodował, że z minuty na minutę leśna trasa zaczęła przypominać jedno wielkie bagno. Mimo trudnych warunków, nikt z biegaczy nie narzekał i z uśmiechem na twarzy dzielnie pokonywali każdy metr z 10 km trasy - mówi Jacek Tkacz, organizator biegu. - Przyjechali sami twardziele i twardzielki z całego kraju, z Wrocławia, Torunia, Płocka, Elbląg a nawet z UkrainyNa tej wymagającej trasie bezkonkurencyjny okazał się Artur Olejarz z czasem 00:35:15, drugi miejsce zajął zawodnik z Ukrainy Andrii Deshchenko 00:37:17, a trzecie miejsce przypadło dla zawodnika z Kurzętnika Mariusza Pawłowskiego 00:37:31. Wśród płci pięknej na pierwszym stopniu pudła stanęła Monika Jackiewicz 00:41:37, drugie miejsce dla Anny Kiezik 00:50:56, a trzecie miejsce przypadło Joannie Filipczak 00:51:03.
- Po biegu głównym odbyły się też biegi dziecięce, tu także emocji nie brakowało, choć głównie liczyła się dobra zabawa oraz i tarzanie się w błocie za cichym przyzwoleniem rodziców. Zawody uwieńczyła dekoracja najlepszych zawodników open, w kategoriach wiekowy, najlepszego leśnika oraz najlepsze drużyny.
Wszyscy na zakończenie byli jednogłośni za rok też przyjadą, bo gdy pada deszcz komary nie gryzą - dodaje Jacek Tkacz.










Komentarze (0)
Dodaj komentarz Odśwież
Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez